Dlaczego PMowie to idioci? Ja…

Categories Informatyka

Dlaczego PMowie to idioci?
Ja pierdolę, z czym ten debil znowu do mnie przyszedł. Ciągle coś chce ta pizda po socjologii. Kurwa skupić się nie można, co pięć minut napierdala. Najpierw wysyła mi maila. Później dzwoni, że wysłała mi maila, a teraz napierdala do mnie na slacku, aż mi się komp grzeje. A to wszystko w ciągu 30 minut. Kiedy ja mam robić kurwa robotę. Ja się pół godziny zbieram do lotu, muszę się skupić, „get in the zone”. Ale co ta cipa może o tym wiedzieć, jak do forwardowania maili nawet nie używa jednej szarej komórki.
Dlaczego architekci to idioci?
Ktoś kto tych niedorozwojów porównał do człowieka, który projektuje jak dom będzie stać musiał być sam nieźle popierdolony, albo co najmniej nie trzeźwiał od miesięcy. Prawdziwy architekt, to musi cokolwiek wiedzieć – jaką wytrzymałość mają materiały, jak obliczyć naprężenia, jak będą szły kable, gdzie zamontować na wieżowcu odpowiedni balast, żeby wiatr go nie przewrócił i tak dalej. A ci kurwa architekci oprogramowania, to malują tylko te klocki ze strzałkami, z czego chuj dalej wynika i tak każdy robi po swojemu, bo połowa tych rysunków to się nijak ma do rzeczywistości. Później jest rozwój oprogramowania i oni dorysowują dalej następne klocki, albo kolorują kredkami te poprzednie, a nawet nie spojrzą jak to działa co narysowali poprzednio (a działa dokładnie odwrotnie, bo połowa programistów nic nie zrozumiała, druga zrozumiała tylko 30% i tak powstał ten genialny system, do którego idzie się zalogować co trzeci raz i to przy pełni księżyca.
Dlaczego developerzy to idioci?
I have a dream, że każdy kolejny klient, to będzie odcinanie kuponów z poprzedniego. Weźmiemy to co mamy, trochę się szpachli da, doklei trzy dodatkowe lusterka i parasol i opędzlujemy to niskim kosztem. A tu zonk!?!! Dlaczego kurwa to tyle znowu trwa??? Czemu ci programiści mówią mi, że to trzeba zrobić od nowa. Ja pierdolę, mieli być inteligentni ludzie, a nie potrafią zlepić bicza z gówna. Ale sami sobie przecież to gówno zrobili. Kurwa, każdy jeden musi od nowa, bo tamten co wymyślił wcześniej to był chuj i się nie znał. Jak tak można pracować. Za każdym jebanym razem jak budujemy budę dla psa, to wymyślamy na nowo jak wyciąć dziury w desce, żeby jebany Reksio się zmieścił. Czasami to nawet młotek kurwa od nowa wymyślą, bo tamten poprzedni nie miał wbudowanej latarki, a taki im jest teraz potrzebny, chuj, że latarka leży obok i można jej użyć, wystarczy taśmą klejącą opierdolić. Nie kurwa, cały taśmociąg najpierw zbudujemy do produkcji młotków z WBUDOWANĄ latarką, nie przyklejoną. Bo pewnie kiedyś w przyszłości się przyda. A taki chuj jak się przyda, przyjdzie następny mądry, który powie, że może i jest tak, że potrzebuje młotka z wbudowaną latarką, ale: kolor mu nie leży, on ma tylko baterie AA, a ten chodzi na baterie AAA i nie chce mu się kupować nowych (bo to koszt 8zł, a jebnięcie młotka od nowa to 8 tysięcy w kosztach pracy, ale tego kurwa nie liczymy). Chuj, następnym razem sprzedajemy SAPa, może jest drogi, ale się instaluje i wszystko jest i kasa się zgadza.
Dlaczego Junior Devs to idioci?
Ja pierdolę, kto Cię uczył programowania. Kurwa IFa napisał, debil jebany. O klasach nie słyszał? Jaką ty szkołę kończyłeś? Bo chyba podstawówkę, a nie programowanie. Po chuj oni ich zatrudniają. Do HRów zdjęcie wyślę – niech zobaczą kogo na obiekt wpuścili. Kurwa, mamy szczęście, że nie produkujemy tutaj oprogramowania „safety critical”, bo by wyjebało te bagaże z taśmociągu prosto w ludzi na lotnisku.
Dlaczego DevOps / Admini to idioci?
Zestawić VPNa site2site to powinien chyba umieć obudzony w nocy o północy. A jebie się już z tym trzeci dzień. Mówię mu kurwa – JIRA mnie zainstaluj, a on że nie zna Dżawy i musi doczytać, czy to da się tak next-next-next z RPMa, czy będzie trzeba coś więcej. Jakby było next-next to bym zatrudnił kasjerkę po bootcampie do tego, a nie wysoko-przepłacanego specjalistę co się chwali, że zna klałda, kubernetesa , czy tam sposób na alcybiadesa.
Dlaczego testerzy to idioci?
Nawet kurwa ze mną nie zaczynaj. Spytasz ich ile jest dwa dodać dwa, to ci odpowiedzą „to zależy”, „czy powinniśmy przetestować przypadki brzegowe”, „a czy stół, na którym piszemy ma być kawowy, czy operacyjny”? Z nimi nie da się normalnie rozmawiać. Zawsze szukają drugiej dziury w dupie. Mówię, zróbcie tak, żeby błędów nie było na produkcji. To pytają, czy już są wymagania do tego systemu co mają testować. No mówię, że tak z 10% już jest, ale się jeszcze może zmienić, to mówią, że nie będą nic robić. No weź tu kurwa pracuj. Wszyscy łapę po pieniądze na koniec miesiąca wyciągają, a robić nie ma komu, tylko problemy wymyślać, że się nie da, bo to, tamto, sram to. Mówię ci, ta robota, to jest kurwa dla ludzi o mocnych nerwach. Czasem sobie myślę, że łatwiej by było się z małpami dogadać, bo małpa (jak mówi Korwin) myli się tylko w połowie przypadków.
Dlaczego analitycy systemowi / biznesowi to idioci?
Kurwa, zadają te pytania. Przecież się powinni znać. Co oni nie znają tych skrótów z mojego biznesu, to są kurwa nieprzygotowani. A że ja nie znam to XML, SQL to przecież oni się mają znać nie ja. Ja pierdole, po co ja ich wziąłem. Dupę zawracają, mam swoich problemów po dziurki w nosie. Przecież już im powiedziałem co ma być zrobione. Taki system, że robił no ten. I wtedy się zapamiętuje i można przeciągnąć i upuścić. Się tam dane podaje i wszystko jest w jednym miejscu. Ja pierdole, żebym nie musiał robić swojej roboty, to bym się nauczył tego programowania i sam bym to jebnął.
Dlaczego projektanci UI / UX to idioci?
Znajdź mi kurwa jednego co umie formularz narysować. Opowiada mi coś o tym jak dodaje więcej światła do strony, a ja się czuję jakbym gadał z typem z castoramy na dziale elektrycznym. Na chuj mi to wiedzieć. I porobi jeszcze jakieś animacje jak w transformersach i weź to koduj. Nie mamy frontendowców, bo zespół okrojony, a te CSS’y to klei Staszek co wczoraj jeszcze programował obsługę TCP na czujkach od alarmu, który uważa że VI to szczytowe osiągnięcie w zakresie wrażeń wizualnych.
Dlaczego klienci to idioci?
Największa tragedia w tym całym biznesie IT, to że w ogóle potrzebujemy klientów. Gdyby nie te mendy, można byłoby robić genialne systemy, doszlifowane, dopieczone, wychuchane, ogólnie gładkie jak lustro. Kurwa, gdyby nie klienci to już jutro mielibyśmy latające samochody. Oni tylko przeszkadzają. Jakaś pierdoła nie działa, to zaraz awantura – rzuć kurwa wszystko i naprawiaj, a to przecież tylko literówka. No chuj z tym, że na głównej stronie. Przecież to łatwo poprawić. A że klienci klienta zobaczą, to przecież nic się nie stało. To nie tak, że im pieniądze z konta ktoś ukradł, więc o co całe halo. Jak ja nienawidzę tych klientów. PM coś pierdoli, że to od nich mamy pieniądze, ale w dupie mam to. Jak mnie wkurwią, to się zajmę hodowlą jedwabników, albo pójdę gdzie indziej – może tam nie ma klientów.
#pasta #programowanie #programista15k
#japierdole #informatyka